Transport w Peru

Transport w Peru

Najbardziej lubimy podróżować samochodem. Nieważne czy własnym, czy wypożyczonym. Byleby samochodem, bo daje nam to poczucie wolności i niezależności. Nie wyobrażamy sobie innego sposobu zwiedzania Nowej Zelandii, USA czy krajów południa Afryki. Jednak nie zawsze ten środek komunikacji jest najlepszą opcją. I tak m.in. w Peru zdecydowaliśmy się na poruszanie się bez auta ze względu na:

  • Opinie o kierowcach, stylu jazdy i warunkach drogowych w Peru które są delikatnie mówiąc niekorzystne.
  • Czekające nas długie trekkingi – szkoda płacić za wynajęty pojazd i martwić się o jego bezpieczeństwo w tym czasie.
  • Iquitos w planach – kolejne porzucenie samochodu na kilka dni.
  • Dobrze rozwinięty transport autobusowy i lotniczy, informacja online, łatwy zakup biletów

Transport lotniczy

Peru jest krajem górzystym więc w wielu przypadkach najbardziej efektywną formą transportu jest podróż samolotem. Samoloty kursują pomiędzy wszystkimi większymi miastami. Przemieszczanie się samolotem oszczędza naprawdę dużo czasu. I nie chodzi tu o lenistwo czy wygodnictwo: jak tu porównać 21 godzin w autobusie z Cuzco do Limy do przelotu który twa na tej trasie ok 45 minut. Oczywiście loty są trochę droższe ale ceny i tak są w miarę przystępne. Inny temat to dotarcie do Iquitos, do którego nie prowadzą żadne drogi lądowe, więc można się tam dostać tylko łodzią lub właśnie samolotem.

Transport autobusowy

Według nas autobusy to najlepszy obok wewnętrznych połączeń lotniczych sposób na przemieszczanie się po kraju. Połączeń jest dużo i można wybierać według naszym potrzeb i możliwości finansowych. Są super komfortowe autobusy z siedzeniami rozkładanymi 180 czy 160 stopni, gdzie otrzymujemy kocyk i poduszkę a stewardessa przynosi herbatę czy kanapkę. Są też oczywiście tańsze opcje, przyjmujące postać klasycznych linii dla miejscowej ludności. Jak zwykle: wszystko ma swoje plusy i minusy…

Na dłuższych trasach autobusy wyższej klasy mają jedną dużą przewagę – praktycznie nie zatrzymują się po drodze. I nie chodzi tu o dłuższy czas przejazdu, ale o bezpieczeństwo rzeczy przewożonych w luku bagażowym. Nikt tego nie otwiera, nie grzebie, niczego nie wypakowuje… W przeciwnym razie na każdym przystanku zaglądaliśmy przez okno czy aby ktoś przypadkiem nie złapał mięty do naszych brzydko opakowanych czarnych worów. W przypadku niektórych linii zdarzyło się nawet, że otrzymaliśmy kwitek z numerkiem potwierdzającym przewóz plecaków w luku, a samo nadawanie bagażu wyglądało niemal jak na lotnisku 🙂  Niemniej jest to opcja dedykowana głównie gringo – co oznacza drożej i mniej klimatu. I jeszcze jeden znak rozpoznawczy autobusów luksusowych: tandetne kino akcji klasy C obowiązkowo serwowane podróżnym…

Jedna istotna uwaga natury praktycznej – w Peru nie ma dworców autobusowych w naszym rozumieniu. Tam każda linia ma w danym mieście swój własny dworzec, a czasem i dwa. Trzeba mieć to na uwadze bo transport pomiędzy dworcami to czas, a nierzadko też dodatkowy koszt taxi/tuk-tuka etc.

Szukając połączeń autobusowych warto zerknąć tu:

  1. Flores – www.floreshnos.pe
  2. Civa – www.civa.com.pe
  3. Cruz del Sur – www.com.pe
  4. 4M Express – www.4m-express.com
  5. Tepsa – www.tepsa.com.pe
  6. go2peru.com

Transport kolejowy

Peru - pociąg do Machu Picchu

Peru nie ma zbyt rozwiniętej linii kolejowej. Jedyne linie to Puno- Cuzco i Cuzco – Machu Picchu. Przejazdy na obu liniach są bardzo widokowe, ale nie zdecydowaliśmy się na tą atrakcję przede wszystkim ze względu na cenę. Koszt przejazdu Puno- Cuzco to ponad 300 USD podczas gdy autobus na tym odcinku kosztuje 32-45 USD w zależności od standardu. Czas przejazdu koleją na tej trasie to ok 10 godzin podczas gdy autobus jedzie jakieś 6-7 godzin. Wydaje się że rozwiązanie nasuwa się samo, ale chętnych na pociąg i tak nie brakuje.

Nasza droga przez Peru

Nasza marszruta wyglądała następująco: Lima – Arequipa – Puno – Cuzco – Lima – Huaraz – Lima – Iquitos – Lima – Paracas – Nazca – Lima. W Limie byliśmy kilkukrotnie nie dlatego że tak nam się tam spodobało – wręcz przeciwnie. Jednak tak są skomunikowane miasta że jeśli tylko jest to możliwe to trasa autobusu wiedzie z punktu A do Limy i dopiero stamtąd kolejny autobus do punktu B, podobnie jeśli chodzi o samoloty: loty do Iquitos startują właściwie tylko z Limy.  Na samolot zdecydowaliśmy się wyłącznie na drodze Cuzco – Lima oraz Iquitos – Lima -Iquitos. Poza tym jeździliśmy przede wszystkim autobusami, szczególnie upodobaliśmy sobie te nocne które pozwalały nam zaoszczędzić trochę czasu a i pieniędzy (nie wydanych na noclegi).  Inne środki transportu z jakich skorzystaliśmy w Peru to:

  • tuk-tuki – tak, spotyka się je nie tylko w Azji,

Peru - tuk tuk

  • wszelkie łodzie motorowe włączając klasyczne peke-peke, których nazwa pochodzi od dźwięku jaki wydają

Peru - łódź peke peke

  • różnego rodzaju busiki z czego jeden zapamiętaliśmy szczególnie wyraźnie. Bo jak zapomnieć podróż załadowanym do granic możliwości  busem wraz kilkunastoma osobami, setkami bułek i jajek oraz krzyżem, ogromnymi świecznikami, obrazem i innymi „niezbędnikami pogrzebowymi”. Tak, trumna też była – ale umieścili ją na dachu. Podobno pusta… 🙂